Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie ja był wciera?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie ja był wciera?. Pokaż wszystkie posty

18.11.14

























Skan fabrycznego OPAKOWANIA ZASTĘPCZEGO HL – ki 120 tracącej swoją ważność w 1987 roku, którą dziś włożyłem do aparatu. Informacja o tym aby przechowywać w chłodnym miejscu jak najbardziej na miejscu. Można? Można

21.8.14




















KODAK PORTRAIT HAWKEYE NO. 2, FP4+, D-76, wczoraj
Byłem chyba przy drugiej butelce królewskiego gdy naciskałem kup teraz na allegro. Rano, na wspomnienie tego zdarzenia trochę zrzedła mi mina a po paru dniach, gdy otrzymałem tekturową skrzynkę z dwoma czasami migawki: B i zdaje się 1/30 sek. oraz ruchomym, trochę brudnym szkiełkiem, którym zasłania się obiektyw prawdopodobnie po to aby zrobić zdjęcie z bliska, zrobiło mi się trochę smutno. Ale teraz gdy wywołałem pierwszy film jestem ze swojego najnowszego nabytku bardzo zadowolony. Trochę szkoda, że brak śruby statywowej

13.3.14


















Foto TACMA 64 (exp. 1992), D-76, SMC Takumar 3,5/28, w ubiegły poniedziałek
Na ostatniej klatce ruskiej błony znalazłem takie coś. Migawka naciągnęła się do połowy co znaczyło, że kaniec filma i dalej już tylko taśma samoprzylepna, którą był przytwierdzony do szpulki. Nie mogłem dalej pstrykać. Czyli wywołałem zdjęcie naświetlone w ruskiej fabryce jakieś dwadzieścia pięć lat temu! Test rozdzielczości, tajny plan rozmieszczenia wyrzutni SS 22, czy co?

21.11.13

























Dla bardziej zamożnych polecam kartacze w barze na rogu Ząbkowskiej i Targowej. 7 zł. Tylko z nazwy przypominają te, które robiła moja mama jednak uważam, że warto było spróbować. Bierzcie i jedzcie
elmar 2,8/50, rollei retro, rodinal, niedawno temu, w pażdzierniku

3.5.13

















Fuji po terminie za trzy pięćdziesiąt, elmar 2,8/50, marzec – kwiecień 2013
Jakiś miesiąc temu, po drodze z roboty do domu wstąpiłem do podupadłych przekąsek zakąsek. Pan Roman nalał mi dwie wódki, potem jeszcze dwie, potem jeszcze kilka. Okazało się, że mamy wspólnego znajomego, rozmawialiśmy... następnie przyszła jakaś dziewczyna, która mówiła, że chciałaby mieć sesję z Romanem. O piątej nad ranem widziałem już tylko na jedno oko więc odważyłem się zaproponować, że mogę to sfotografować. Z powodu niezborności nóg wróciłem do domu w wysmarowanym na biało, moim kochanym płaszczyku od Zary. Asia już dawno temu wybaczyła mi to zdarzenie, płaszczyk udało się uratować lecz mnie wciąż dręczyła myśl, że wygłupiłem się z tą propozycją. Dziś w końcu zaniosłem kliszę do wywołania w relaxie i, proszę, jakie ładne zdjęcie. Romanie, dziewczyno, przepraszam, że publikuję to bez Waszej zgody. Narazie nie wiem jak się z Wami skontaktować. W lusterkach widać fotografa, czyli: Autoportret z Romanem, he

28.2.12


























Chciałbym jeszcze raz spędzić noc na sianie w stodole mojego Dziadka. Smutek
practica mtl3, Hl 1600 ASA, hydrofen, 1984

30.3.11

















nikkor 3,5/28-85, fotopan HL, 1600 ASA, Hydrofen, początek lat 90-tych
Nie znam się i zastanawiam ile świnia powinna mieć cycków aby wykarmić wszystkie swoje niebożęta. Na zdjęciu, które zrobiłem w szopce Babci Czesi jest ich piętnaście. Babcia martwiła się, że kilka z nich umrze z głodu w ciągu najbliższych godzin

14.3.11




















W sobotę, z pewnym trudem, udało mi się dojść z Więziennej do dworca kolejowego we Wrocławiu i wrócić stamtąd do domu. Ten starszy pan szedł w przeciwną stronę
Polaroid 180, Tominon 4,5/114,  FP3000B, 12.03.11

11.10.10

























W ubiegły czwartek pojechałem do Białegostoku otworzyć wystawę Supergrupy Azorro w Arsenale. Odwiedziłem stare kąty i spotkałem się z przyjaciółmi sprzed lat. Kupiłem flaszkę winiaku pałacowego i jakoś przebiedowałem samotnie w tym dziwnym hotelu, gdzie rano budziły mnie dzwony z pobliskiej cerkwi. Oskar i Łukasz nie przyjechali z powodu sercowych kłopotów ale pojawił się Igor i było miło. Filmy Azorro są nadal bardzo zabawne co z przyjemnością mogłem stwierdzić na miejscu. Szacunek dla Joanny Zielińskiej, która jest kuratorką wystawy, ukłony dla Moniki Szewczyk i wszystkich, którzy zechcieli tam przyjść
summaron 2,8/35, triix 1600 D-76, 2010