28.9.14


























Vogtlander Brillant, Anastigmat Skopar 4,5/75, FP4, D-76, wczoraj

Nie znalazłem ani jednego jadalnego grzyba ale pozowała mi żabka

27.9.14
























Vogtlander Brillant, Anastigmat Skopar 4,5/75, Agfa XPS 160, exp. 2007, dzisiaj

Niestety, zapomniałem że nie należy wkładać kolorowych filmów do aparatu, który ma licznik zdjęć w formie dziurki w tylnej ściance (w przypadku Brillanta, w dolnej) zabezpieczonej jedynie czerwonym szkiełkiem. No cóż, aktualnie nie miałbym tej agfy gdzie indziej wykorzystać bo była podwójnej długości

23.9.14

























Vogtlander Brillant, Anastigmat Skopar 4,5/75, FP4, D-76, przedwczoraj
Nie było moim zamiarem zostać kolekcjonerem aparatów fotograficznych. Jednak w ubiegłym tygodniu kupiłem ślicznego Brillanta na allegro. Mimo, że ustawienia B i T, na których mi najbardziej zależy nie zamykają migawki, jakoś poradziłem sobie podczas fotografowania pralki. Odkleja się okładzina na prawej krawędzi wewnątrz. Trzeba będzie wybrać się po ratunek do Pana Zdzisia

3.9.14




















KODAK PORTRAIT HAWKEYE NO. 2, fotopan FF, exp. 1991, rodinal 1:1000, kilka dni temu
Gybym miał więcej tego przeterminowanego Fotopanu może doszedłbym do jakichś lepszych rezultatów. Większość rolek okazywała się zupełnie sklejona z papierem ochronnym, którego resztki musiałem potem cierpliwie zmywać. Skończył się. I dobrze

26.8.14



















KODAK PORTRAIT HAWKEYE NO. 2, fotopan FF, exp. 1991, rodinal 1:1000, wczoraj
Szesnaście godzin w rozcieńczonym rodinalu. Nie za bardzo mi to wyszło ale i tak podoba mi się zdjęcie Asi w promieniach słońca

24.8.14

























KODAK PORTRAIT HAWKEYE NO. 2, ilford FP3, exp. may 1968, D-76, dzisiaj
Ostatnia rolka tego zajebistego filmu. Najpierw została zmasakrowana w kasecie do hasselblada – nie zorientowałem się, że taśma mocująca film do papieru odkleiła się podczas ładowania i w rezultacie zwinął się w harmonijkę, niestety. Jakoś go odratowałem w łazience, przykleiłem i załadowałem do hawkeye. Tylko na tej, ostatniej klatce nie widać zagięć. Użyłem jedynego dostępnego oprócz B czasu, zdaje się 1/30 sec

21.8.14




















KODAK PORTRAIT HAWKEYE NO. 2, FP4+, D-76, wczoraj
Byłem chyba przy drugiej butelce królewskiego gdy naciskałem kup teraz na allegro. Rano, na wspomnienie tego zdarzenia trochę zrzedła mi mina a po paru dniach, gdy otrzymałem tekturową skrzynkę z dwoma czasami migawki: B i zdaje się 1/30 sek. oraz ruchomym, trochę brudnym szkiełkiem, którym zasłania się obiektyw prawdopodobnie po to aby zrobić zdjęcie z bliska, zrobiło mi się trochę smutno. Ale teraz gdy wywołałem pierwszy film jestem ze swojego najnowszego nabytku bardzo zadowolony. Trochę szkoda, że brak śruby statywowej