21.8.10































Narazie brak nowych zdjęć. Nie powiem, żle mi z tym. Ale mam mnóstwo starych, co  to ich nikomu nie pokazywałem. Teraz dwa z wielu pinholi, które zrobiłem jakieś dziesięć lat temu przez okno tramwaju, który mnie woził do roboty, i spowrotem. Galeria Centrum i widok z trasy WZ na stronę południową
PS. Wczoraj zrezygnowałem, w sensie skasowałem p... banerek z reklamą, z uczestnictwa w konkursie na blog roku 2010 ogłoszonym przez swiatobrazu.pl (dostałem 4 głosy, w tym jeden mój). Przez kilka dni przeglądałem inne blogi, które startują o drukarkę epsona i stwierdziłem, że to masakra. Ludzie! Widoczki, konie, dupy, kotki oraz z bliska sfotografowane cyfrakami roślinki zdobywają największą popularność. Co to kurwa jest? Ja nie chcę tej drukarki. Czyli co?
pinhole 6x9, ok. 2000

6 komentarzy:

  1. i mój.
    rób zdjęcia swojej pralki i klatki schodowej, to ma w sobie coś. ujmujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za dobre słowo
    na pewno jeszcze kiedyś strzelę fotkę mojej pralce ale czy to może być sposób na życie? może

    OdpowiedzUsuń
  3. i mój...
    Robisz foty, które mi się marzą na okładkach. Niedogodność narodzin dobrze by wyglądała w przed i po. Mieszkanie na Dzikiej to synteza Powtórzenia (Soren by się trochę wiercił w grobie, za tę prowokację).
    ps. No a lipcowa fota ze zgubionym kotem to oczywiście A la Recherche du Chat Perdu ;) tom VI, była chyba kiedyś taka książka nie?

    jerzyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale przypierdoliłeś, jerzyk. Okładki to chuj, w okładkach też chuj, a nad tym wszystkim czuwa co? Wracaj se na forum obwisłej immanencji ptaszku. Tu się rozmawia o sztuce. Tylko gdzie kurwa są jakieś laski, zawsze jak się rozmawia o sztuce to się pojawiają

    OdpowiedzUsuń
  5. Autentyczne w sieci są tylko obelgi. j.

    OdpowiedzUsuń
  6. moderator sie znalazł

    OdpowiedzUsuń